Zakład Karny Mysłowice

oh, My little sweet taddy bear siwaolucha

Temat: tak sobie pomyslałem....
tak sobie pomyslałem....
"Prezent dla pasożyta.Wybraniec prezydenta Mysłowic Grzegorza Osyry,
który otrzymał od niego mieszkanie i 500 zł na zagospodarowanie,
zwiedził już 10 zakładów karnych.Ciążą na nim wyroki m.in. za udział
w bójkach z użyciem niebezpiecznego narzędzia,uprowadzenie niele-
letniego oraz rozpijanie nieletniego..."


Sobie pomyślałem ze ten pasożyt to może wcale nie taki pasożyt, może on dostał to mieszkanie z wdzięczności za użycie niebezpiecznego narzędzia
Tylko ze tamto użycie nie zostało wykryte a ten element siedział za to wiec może kiedyś, gdzieś wcześniej już ćwiczył ten numer?
Jak myślicie?
A może wiecie?

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,14866,14349484,14349484,tak_sobie_pomyslalem_.html



Temat: Kto głosował na Tuska...
currohimenez napisał:

> Areszt Śledczy w Katowicach - 97%
> w Mysłowicach - 96%
> w Zabrzu - 94%
> Zakład Karny w Zabrzu - 97%
> w Jastrzębiu Z.- 95%
> w Raciborzu - 95%
> w Lublińcu - 98.99% !!!


A pomyśl... czy ufać człowiekowi, który jest pantoflarzem a brata ma maminsynka? Który w nazwie partii ma sprawiedliwość i prawo? Który chce przywrócenia (po katolicku) kary śmierci i chce zakazania (po katolicku) aborcji?


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,52,31157386,31157386,Kto_glosowal_na_Tuska_.html


Temat: Kto głosował na Tuska...
currohimenez napisał:

> Areszt Śledczy w Katowicach - 97%
> w Mysłowicach - 96%
> w Zabrzu - 94%
> Zakład Karny w Zabrzu - 97%
> w Jastrzębiu Z.- 95%
> w Raciborzu - 95%
> w Lublińcu - 98.99% !!!
Hmmmm, co asan sugerujesz...?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,52,31157386,31157386,Kto_glosowal_na_Tuska_.html


Temat: Kto głosował na Tuska...
Kto głosował na Tuska...
Areszt Śledczy w Katowicach - 97%
w Mysłowicach - 96%
w Zabrzu - 94%
Zakład Karny w Zabrzu - 97%
w Jastrzębiu Z.- 95%
w Raciborzu - 95%
w Lublińcu - 98.99%!!!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,255,31156927,31156927,Kto_glosowal_na_Tuska_.html


Temat: ciekawostka
ciekawostka
Przeglądając wyniki drugiej tury wyborów prezydenckich zauważyłem, że
szczególną popularnością cieszył się Donald Tusk w kręgu elektoratu
więziennego, np. w areszcie złotowskim miał niemal stuprocentowe poparcie!
Znalazłem w internecie taki komentarz na ten temat:
"Areszt Śledczy w Katowicach – 97 proc. poparcia dla Tuska; Areszt Śledczy w
Mysłowicach – 96%; Zakład Karny w Zabrzu – 97%; Areszt Śledczy w Zabrzu –
94%; Zakład Karny w Jastrzębiu Zdroju – 95%; Zakład Karny w Raciborzu – 95%.
Wszystkie miejsca odosobnienia pobił jednak Zakład Karny w Lublińcu gdzie
98,99% osadzonych zagłosowało na Donalda F. Tuska! Tego ostatniego wyniku nie
powstydziłby się sam Fidel Castro, Aleksander Łukaszenka czy nawet Józef
Stalin.

(Jeśli władze Platformy Obywatelskiej wyciągną wnioski płynące z tej krótkiej
analizy, to śmiem przypuszczać, że co rychlej postanowią zakładać w miejscach
odosobnienia swoje podstawowe organizacje partyjne z hasłem
przewodnim „więzienia i areszty są nasze!”)"

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,461,30990761,30990761,ciekawostka.html


Temat: Ubóstwo przyczyną rozbojów !
www.us.szc.pl/teka_archiwum?xml=load_page&st=6490&ar=1&id=2564&gs=5730&pid=7848&PHPSESSID=e51df0ebb8a16c2b4c
10bb3913d17bec

O tym, że przestępczość w naszym kraju rośnie, świadczą przepełnione więzienia
i zakłady karne. Przebywa w nich 82 tysiące więźniów, jest w nich o 40 proc.
więcej skazanych niż liczby miejscW Wojkowicach musiano zaadaptować na cele
dodatkowe pomieszczenia, bowiem zaludnienie wynosi tutaj 120 procent (w
okolicznych aresztach śledczych jest o wiele większe. Przykładowo w Sosnowcu
wynosi 160 procent, a w Mysłowicach 150).
Ogółem CBŚ przejęło:
• 171 kg amfetaminy
• 10 kg haszyszu
• 91 kg marihuany
• 11,5 kg kokainy
• 76 kg heroiny
• 65 tys. szt. ecstasy
• 1.085 l. BMK

CBŚ wyeliminowało 143 grupy przestępcze (w tym 139 polskie i 4 międzynarodowe).
Przez dziewięć miesięcy 2006 r. Policja zarejestrowała 940.232 przestępstwa
stwierdzone.Utrzymuje się natomiast dynamiczny wzrost ujawnionych przestępstw
gospodarczych o 5,4 proc. do poziomu 111.945 przestępstw stwierdzonych.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,44,59332383,59332383,Ubostwo_przyczyna_rozbojow_.html


Temat: Wyborcza zacheca...


s@post.pl wrote:

| ...do wypowiedzenia sie na temat:
| Jak oceniasz wyrok więzienia dla dwóch mężczyzm, którzy wyrzucili psa przez
| okno?

Jaki jest wyrok??? gdzie to mozna przeczytac?


Racja. Przepraszam za niedoinformowanie. Oto artykuł z GW
(http://www.gazeta.pl/alfa/artykul.jsp?xx=345381&dzial=010101):

Wyrok za zabicie psa

Dwaj mężczyźni, którzy zrzucili z dachu wieżowca dobermana pójdą do więzienia.
Środowy wyrok katowickiego sądu jest ostateczny.

Grzegorz W. i Wojciech G 19 maja zeszłego roku pili wódkę na terenie ogródków
działkowych w Mysłowicach. Wieczorem dołączył do nich kompan z
dziesięciomiesięcznym dobermanem. Kiedy ocknął się rano, zauważył, że nie ma
ani towarzyszy libacji, ani psa.

Jak się okazało obaj mężczyźni zabrali dobermana do centrum miasta. Przez całą
drogę bili go i kopali. Wyprowadzili psa na dach dziesięciopiętrowego wieżowca
i stamtąd zrzucili w dół.

Martwego psa leżącego na daszku chroniącym wejście do klatki znalazły dzieci.
Sprawcy zostali zatrzymani prawie natychmiast, gdyż w pobliskim barze sami
pochwalili się, co zrobili z dobermanem.

Grzegorz W. w trakcie śledztwa częściowo przyznał się winy, twierdził jednak,
że nie chciał zrzucić psa. Zwierzę miało skoczyć samo. Wojciech G. był
nieugięty: - Jestem niewinny - powtarzał.

Powołany w trakcie procesu biegły jednoznacznie stwierdził, iż młode dobermany
mają lęk wysokości. - Po wprowadzeniu na dach taki pies na pewno był przerażony
i nie ruszyłby się z miejsca. Nie mógł spaść sam - orzekł ekspert.

W kwietniu tego roku sąd rejonowy w Mysłowicach skazał mężczyzn na rok
pozbawienia wolności bez zawieszenia i 500 zł grzywny na rzecz schroniska dla
zwierząt. Adwokat oskarżonych wniósł apelację. Sąd Okręgowy w Katowicach
podtrzymał jednak w środę wyrok dla Wojciecha G. - W przypadku Grzegorza W.,
który przyznał się do winy, obniżył karę, ale tylko do 8 miesięcy więzienia -
powiedziała nam sędzia Teresa Truchlińska-Binasik, rzecznik katowickiego sądu.

Mężczyźni nie słyszeli orzeczenia, bo do sądu nie przyszli. Wyrok jest
prawomocny.

To precedensowe orzeczenie w historii polskiego wymiaru sprawiedliwości. Do tej
pory za znęcanie się nad zwierzętami sądy orzekały wyłącznie kary w
zawieszeniu. Nie wiadomo jednak, kiedy mężczyźni trafią za kraty. Sąd musi
bowiem wskazać zakład karny, w którym znajdzie się dla nich miejsce, a w
więzieniach na Śląsku tłok.

Marcin Pietraszewski


Źródło: topranking.pl/1205/wyborcza,zacheca.php


Temat: Mnie to bardzo rozśmieszyło (autentyczne)
Podsłuchane w Myslowicach:
Miejscowy zakład karny. Świeżo osadzony więzień drze się zza krat:
Jestem niewinny! Niewinny!
Na to z sąsiedniej celi:
No, to już niedługo, kwiatuszku - jutro prysznic...


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,49353,72732970,72732970,Mnie_to_bardzo_rozsmieszylo_autentyczne_.html


Temat: BIEDA
Artukuł z dzisiejszej prasy
Mieszkanie i gotówka dla wielokrotnego recydywisty

Sobota, 17 lipca 2004r.

Grzegorz Osyra, prezydent Mysłowic wymyślił autorski program walki z bezdomnością. Rozdaje mieszkania i pieniądze osobom, o których przeszłości nic nie wie. Tymczasem na własne lokum w zasobach komunalnych czeka 5000 rodzin!



Pokrzywdzonym przez los przyznał w asyście kamer i fotograficznych fleszy mieszkania i pieniądze. Jeden z wyróżnionych to Marek M. recydywista, który ma do odsiedzenia jeszcze 19 miesięcy...

O sukcesie prezydenta trąbiły media. W tym także samorządowa gazeta "Życie Mysłowic", kontrolowana przez prezydenta. Na jej łamach ukazał się wywiad z Markiem M. oraz informacja, że prezydent każdemu z bezdomnych przekazał z własnej kieszeni 1000 zł. - To bzdura. Dostałem tylko 500 zł - mówi Marek M.

Wybraniec prezydenta Mysłowic Grzegorza Osyry, który otrzymał od niego mieszkanie i 500 zł na zagospodarowanie zwiedził 10 zakładów karnych. Ciążą na nim wyroki m.in. za udział w bójkach z użyciem niebezpiecznego narzędzia, uprowadzenie nieletniego oraz rozpijanie nieletniego... Prezydent wymyślił program walki z bezdomnością. I chwała mu za to. Pokrzywdzonym przez los należy się druga szansa. Tyle tylko, że przy tym wszystkim zabrakło odrobiny rozsądku i ostrożności.

- Kiedy przeczytałam w "Życiu Mysłowic" wywiad z moim byłym mężem myślałam, że to jakiś żart! To przestępca, który, jak wyczytałam z akt prokuratorskich ma za sobą co najmniej 16 odsiadek w 10 więzieniach w całym kraju. Mamy syna. On jednak nigdy nie widział ojca. Dopiero niedawno poznał o nim prawdę. Byłemu mężowi odebrano prawa rodzicielskie. W uzasadnieniu sędzia napisał, że Marek ciągle siedzi w więzieniu i prowadzi pasożytniczy tryb życia - mówi Jolanta Wlaźlak z Mysłowic.

W ciągu ostatnich 20 lat z byłym mężem widziała się tylko kilka razy i to tylko na salach rozpraw. Marek M. nie płaci jej alimentów. W sumie zalega z tego tytułu Skarbowi Państwa prawie 30 tys. zł. Także jego druga żona ściga go przez komornika z tytułu niezapłaconych alimentów na drugiego syna.

Marek M. obecnie także powinien znajdować się za kratami. Do odsiedzenia pozostało mu 19 miesięcy. Został jednak urlopowany z powodów zdrowotnych. Ma chore serce.
- Nie rozumiem dlaczego się czepiacie?! Prezydent chciał tylko pomóc bezdomnym. Ten program jest szlachetny, bo pozwala ludziom wrócić do normalnego życia. Ten człowiek popełnił w życiu błędy, ale to nie oznacza, że nie należy mu dać szansy. Każdy ma do tego prawo! - grzmiała w mysłowickim magistracie Izabela Gołaszczyk-Sobczyk, rzecznik prezydenta Osyry.

Pani rzecznik przyznała, że przy poszukiwaniu kandydatów brano pod uwagę dwa kryteria: bezdomność i to, żeby bezdomny miał stały dochód. Przyznała także, że nie sprawdzono kandydatów pod kątem karalności i prezydent tak naprawdę nie wiedział komu przyznaje mieszkania. Jolanta Wlaźlik twierdzi, że po opublikowaniu wywiadu z byłym mężem udała się do redakcji "Życia Mysłowic" z prośbą o opublikowanie jej listu. Mocno krytykowała w nim decyzję prezydenta Osyry. Redakcja odmówiła zamieszczenia listu.

- Byłam tam kilkakrotnie. Autor tekstu powiedział, że byłego męża przyprowadził mu osobiście prezydent Osyra i kazał mu przeprowadzić z nim wywiad. Dziennikarz tłumaczył się, że musiał wykonać polecenie. Spotkałam się także z redaktorem naczelnym. Powiedział mi, że list nie zostanie opublikowany. Usłyszałam tam także, że jestem zazdrosna o to, że były mąż dostał mieszkanie i opluwam prezydenta z zemsty, a tymczasem on nie ma obowiązku sprawdzać, komu przyznaje mieszkanie.

Naczelny "Życia Mysłowic" wyjechał do Iraku, a pełniąca jego obowiązki na Słowację. Rzecznik prezydenta twierdzi, że p.o. naczelna "jest tam służbowo". W jej imieniu zapewnia jednak, że list zostanie opublikowany w całości lub fragmentach i nieprawdą jest, że samorządowa gazeta odmówiła jego publikacji.

- To nieprawda. Wyraźnie usłyszałam, że nie opublikują "takich bzdur na temat pana prezydenta". Zupełnie tego nie rozumiem. Przecież gazeta jest samorządowa, a ja jestem mysłowiczanką, czyli m.in. to ja finansuję jej wydawanie - podkreśla Jolanta Wlaźlak.

"Życie Mysłowic" doniosło triumfalnie, że prezydent Osyra każdemu z bezdomnych mężczyzn oprócz mieszkania dał także z własnego portfela po 1000 zł na zagospodarowanie się.

- Jakie 1000 zł? - dziwi się Marek M. - Dostaliśmy po 500 zł. To oczywiście i tak bardzo dużo. Jestem za to wdzięczny prezydentowi. W końcu mam własne mieszkanie. Odremontowałem je razem z kolegą. Brakuje jeszcze mebli, ale powoli zaczyna to nie najgorzej wyglądać.

Czy wraz z listem Jolanty Wlaźlik ukaże się sprostowanie, dotyczące wysokości kwoty, jaką obdarował bezdomnych prezydent Osyra?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,12248,14163271,14163271,BIEDA.html


Temat: Nasz Pan Prezydent-Mysłowic
Nasz Pan Prezydent-Mysłowic
Z Dziennika Zachodniego

Mieszkanie i gotówka dla wielokrotnego recydywisty

Sobota, 17 lipca 2004r.

Grzegorz Osyra, prezydent Mysłowic wymyślił autorski program walki z bezdomnością. Rozdaje mieszkania i pieniądze osobom, o których przeszłości nic nie wie. Tymczasem na własne lokum w zasobach komunalnych czeka 5000 rodzin!



Pokrzywdzonym przez los przyznał w asyście kamer i fotograficznych fleszy mieszkania i pieniądze. Jeden z wyróżnionych to Marek M. recydywista, który ma do odsiedzenia jeszcze 19 miesięcy...

O sukcesie prezydenta trąbiły media. W tym także samorządowa gazeta "Życie Mysłowic", kontrolowana przez prezydenta. Na jej łamach ukazał się wywiad z Markiem M. oraz informacja, że prezydent każdemu z bezdomnych przekazał z własnej kieszeni 1000 zł. - To bzdura. Dostałem tylko 500 zł - mówi Marek M.

Wybraniec prezydenta Mysłowic Grzegorza Osyry, który otrzymał od niego mieszkanie i 500 zł na zagospodarowanie zwiedził 10 zakładów karnych. Ciążą na nim wyroki m.in. za udział w bójkach z użyciem niebezpiecznego narzędzia, uprowadzenie nieletniego oraz rozpijanie nieletniego... Prezydent wymyślił program walki z bezdomnością. I chwała mu za to. Pokrzywdzonym przez los należy się druga szansa. Tyle tylko, że przy tym wszystkim zabrakło odrobiny rozsądku i ostrożności.

- Kiedy przeczytałam w "Życiu Mysłowic" wywiad z moim byłym mężem myślałam, że to jakiś żart! To przestępca, który, jak wyczytałam z akt prokuratorskich ma za sobą co najmniej 16 odsiadek w 10 więzieniach w całym kraju. Mamy syna. On jednak nigdy nie widział ojca. Dopiero niedawno poznał o nim prawdę. Byłemu mężowi odebrano prawa rodzicielskie. W uzasadnieniu sędzia napisał, że Marek ciągle siedzi w więzieniu i prowadzi pasożytniczy tryb życia - mówi Jolanta Wlaźlak z Mysłowic.

W ciągu ostatnich 20 lat z byłym mężem widziała się tylko kilka razy i to tylko na salach rozpraw. Marek M. nie płaci jej alimentów. W sumie zalega z tego tytułu Skarbowi Państwa prawie 30 tys. zł. Także jego druga żona ściga go przez komornika z tytułu niezapłaconych alimentów na drugiego syna.

Marek M. obecnie także powinien znajdować się za kratami. Do odsiedzenia pozostało mu 19 miesięcy. Został jednak urlopowany z powodów zdrowotnych. Ma chore serce.
- Nie rozumiem dlaczego się czepiacie?! Prezydent chciał tylko pomóc bezdomnym. Ten program jest szlachetny, bo pozwala ludziom wrócić do normalnego życia. Ten człowiek popełnił w życiu błędy, ale to nie oznacza, że nie należy mu dać szansy. Każdy ma do tego prawo! - grzmiała w mysłowickim magistracie Izabela Gołaszczyk-Sobczyk, rzecznik prezydenta Osyry.

Pani rzecznik przyznała, że przy poszukiwaniu kandydatów brano pod uwagę dwa kryteria: bezdomność i to, żeby bezdomny miał stały dochód. Przyznała także, że nie sprawdzono kandydatów pod kątem karalności i prezydent tak naprawdę nie wiedział komu przyznaje mieszkania. Jolanta Wlaźlik twierdzi, że po opublikowaniu wywiadu z byłym mężem udała się do redakcji "Życia Mysłowic" z prośbą o opublikowanie jej listu. Mocno krytykowała w nim decyzję prezydenta Osyry. Redakcja odmówiła zamieszczenia listu.

- Byłam tam kilkakrotnie. Autor tekstu powiedział, że byłego męża przyprowadził mu osobiście prezydent Osyra i kazał mu przeprowadzić z nim wywiad. Dziennikarz tłumaczył się, że musiał wykonać polecenie. Spotkałam się także z redaktorem naczelnym. Powiedział mi, że list nie zostanie opublikowany. Usłyszałam tam także, że jestem zazdrosna o to, że były mąż dostał mieszkanie i opluwam prezydenta z zemsty, a tymczasem on nie ma obowiązku sprawdzać, komu przyznaje mieszkanie.

Naczelny "Życia Mysłowic" wyjechał do Iraku, a pełniąca jego obowiązki na Słowację. Rzecznik prezydenta twierdzi, że p.o. naczelna "jest tam służbowo". W jej imieniu zapewnia jednak, że list zostanie opublikowany w całości lub fragmentach i nieprawdą jest, że samorządowa gazeta odmówiła jego publikacji.

- To nieprawda. Wyraźnie usłyszałam, że nie opublikują "takich bzdur na temat pana prezydenta". Zupełnie tego nie rozumiem. Przecież gazeta jest samorządowa, a ja jestem mysłowiczanką, czyli m.in. to ja finansuję jej wydawanie - podkreśla Jolanta Wlaźlak.

"Życie Mysłowic" doniosło triumfalnie, że prezydent Osyra każdemu z bezdomnych mężczyzn oprócz mieszkania dał także z własnego portfela po 1000 zł na zagospodarowanie się.

- Jakie 1000 zł? - dziwi się Marek M. - Dostaliśmy po 500 zł. To oczywiście i tak bardzo dużo. Jestem za to wdzięczny prezydentowi. W końcu mam własne mieszkanie. Odremontowałem je razem z kolegą. Brakuje jeszcze mebli, ale powoli zaczyna to nie najgorzej wyglądać.

Czy wraz z listem Jolanty Wlaźlik ukaże się sprostowanie, dotyczące wysokości kwoty, jaką obdarował bezdomnych prezydent Osyra?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,59,14250986,14250986,Nasz_Pan_Prezydent_Myslowic.html


Powered by WordPress, © oh, My little sweet taddy bear siwaolucha